Piotr Tolsdorf - 505 298 020 panodlogorytmiki@gmail.com

Właśnie dzisiaj świętuję moje 34! urodziny. Dzisiaj też oficjalnie rozpoczynam #logoblog, zapraszam więc na pierwszy, nie całkiem logopedyczny wpis. 

1. “Pan od logorytmiki” to…

… nie tylko moje dzieło. Pomaga mi w tym moja żona, która potrafi ogarnąć naprawdę wiele spraw. Dzięki niej wszystkie ebooki wyglądają niezwykle estetycznie. Zajmuje się również “technikaliami” tzn. doprowadziła do automatyzacji procesów związanych ze sprzedażą ebooków. Mogę tak długo jeszcze wymieniać jej zasługi.

2. Pracuję głównie z dziećmi, bo…

fascynuje mnie kontakt z nimi, z ich wyobraźnią, z bezkrytycznym podejściem do świata. Jest to magiczny czas, który również mnie lubi się udzielać. 

3. Mój największy sukces terapeutyczny…

…jest taki, że każde dziecko chętnie przychodzi do mnie na zajęcia. Nie ma znaczenia czy to logopedia czy logorytmika. Bardzo mnie cieszy, że nie muszę nikogo namawiać. Zwykle jest tak, że wchodząc do sali na zajęcia logorytmiczne muszę się czegoś złapać, bo wiem, że za 2 sekundy uderzy we mnie tabun dzieci z głośnym krzykiem: PAN OD LOGORYTMIKI!

4. Muzyka i logopedia…

…doskonale się uzupełniają. Gdybym miał wybrać tylko jedno…. byłoby mi bardzo trudno.  

5. Najtrudniejsze w mojej pracy jest…

…znalezienie równowagi między pracą a rodziną. Warsztaty, Pan od logorytmiki, praca zawodowa, rodzina… Równowaga jest potrzebna i konieczna zarazem.

6. W swojej pracy inspiruje się…

… wieloma rzeczami: zabawami, które już kiedyś przeprowadziłem, zabawami, które ktoś inny prowadził, przyrodą, często dzieci same podsuwają świetne pomysły. Większość z nowych pomysłów przychodzi mi do głowy…w lesie, na grzybach i na rowerze!

7. Nie jestem…  

…genialnym logopedą.  Wielu rzeczy nie wiem, wiele przede mną jeszcze do odkrycia. Z dużą pokorą staram się podchodzić do swojej pracy. Jeżeli nie wiem (a to się zdarza) odsyłam do innego specjalisty. Stale się doszkalam, wymieniam doświadczeniami. Wychodzę z założenia, że lepszy taki co się uczy, niż taki co uważa , że zna się na wszystkim. 

8. Z dorosłymi pracuję…

…bardzo rzadko. W tym momencie mojej pracy zawodowej jestem całkowicie pochłonięty przez dziecięcego pacjenta. Prędko się to nie zmieni. 

9. Dzieci motywuję do pracy…

…no właśnie, nie motywuję 🙂 Nie daję naklejek, stempelków i innych wklejek:) Tak stawiam poprzeczkę, że dziecko czuje sukces już na etapie wykonywanego zadania. Kto interesuje się neurobiologią ten wie o co chodzi 🙂 

10.  Poza pracą interesuję się… 

…muzyką, filmem i grami planszowymi. 

11. Gdy byłem dzieckiem chciałem zostać…

…policjantem!! A najlepiej takim karateko-policjantem 🙂 Nigdy, przenigdy nie planowałem być logopedą i pracować z dziećmi. Ale się porobiło… 🙂 

12. Jako dziecko byłem…

…chorobliwie nieśmiały. Wolałem się rozpłakać niż przemówić w gronie osób dorosłych. Do swojej nauczycielki z pianina pierwszy raz odezwałem się po 5 latach nauki… Długo musiała czekać 🙂 

13. Przygodę z muzyką…

… zacząłem mając 7 lat. Uczęszczałem do Ogniska Muzycznego. Później (w wielkim skrócie) rozpocząłem studia muzyczne na Uniwersytecie Śląskim na Wydziale Artystycznym w Cieszynie. Pominąłem etap średniej szkoły muzycznej.  Właściwie do zeszłego roku czynnie koncertowałem 🙂 Na zdjęciu cudowna skrzypaczka Sandra Koch, z którą tworzyliśmy Duet Insignis.. 

14. Jestem jednym z nielicznej grupy mężczyzn…

…pracujących w przedszkolach! Czuję się tam bardzo dobrze 🙂 Choć spotykam się czasem ze zdziwieniem ze strony osób postronnych 🙂 

15. Nie piję…

…kawy! Serio! Nie piję kawy w ogóle 🙂 

16. Mój pierwszy samochód… 

…to było białe cc (nie rozwijam nazwy, gdyż jest trudna:) Było mega tanie w utrzymaniu. Na tym koniec zalet 😉 

17. Moja pierwsza praca to… 

Moja pierwsza praca to prowadzenie zajęć z rytmiki dla grup przedszkolnych. Pracowałem równolegle w wypożyczali filmów VideoWorld – było trzeba mieć fundusze na opłacenie studiów 🙂 

18. Na wakacje zdecydowanie wybieram…

…góry! 

 

 

 

19. Na studiach ugotowałem… 

…pierogi w czajniku elektrycznym!  Da się? Da się!  

20. Chodziłem do… 

…Liceum Technicznego o profilu Transport i Komunikacja 🙂 Kierunek miał bardzo wiele wspólnego z tym co aktualnie robię, gdyż aby dojechać na warsztaty muszę mieć transport i telefon do komunikacji 🙂  

21. W szkole podstawowej… 

…byłem uczniem dostatecznym. Sytuacja zmieniła się w szkole średniej. A na studiach osiągnąłem szczyt swoich najlepszych ocen 🙂 Nic dziwnego… nie było fizyki i matematyki 😀 

22. Najsmutniejsze wydarzenie w moim życiu… 

…miało miejsce kilkanaście lat temu. Jechałem z zespołem zagrać koncert. Oparłem swój instrument klawiszowy o oponę samochodu i coś tam poszedłem jeszcze zrobić. Potem wsiadłem do samochodu i ruszyłem. Samochód trochę podskoczył jakby przejeżdżał przez próg zwalniający… A to był mój instrument 🙁 

23. Moja ulubiona książka to… 

 …”Władca Pierścieni”! Mam do niej szczególny sentyment, a teraz wciągam w ten świat syna.

24. Kompletnie nie znam się na… 

…samochodach! Za to świetnie znam się na instrumentach klawiszowych.  

25. Gotowanie to.. 

…no ba! Bułka z masłem! Choćby wspomniane pierogi 🙂 A tak na poważnie, to średni ze mnie kucharz 🙁 

26. Bardzo stresują mnie…

…wystąpienia publiczne! Bardzo lubię prawodzić warsztaty, ale występy na dużych konferencjach to zawsze mega stres! (zdjęcia dzięki uprzejmości Edunation, konferencja Uczę Maluchy 2018 i 2019)

27. Obecnie pracuję… 

 w dwóch placówkach przedszkolnych jako logopeda i pan od logorytmiki 🙂 Do tego prowadzę zajęcia w gabinecie logopedycznym, jestem wykładowcą na studiach podyplomowych (logopedycznych), prowadzę newsletter dot. zabaw logorytmicznych, przygotowuję webinaria dot. logorytmiki i swoje autorskie pomoce logorytmiczne – ale to już pewnie wiecie 🙂

28. Zachwyca mnie…

 proces twórczy. Taka zwykła piosenka… Najpierw tekst, potem pianino, potem kolejne instrumenty. I tak z pomysłu  powstaje coś większego. 

29. 15 lat temu…

 padłem ofiarą perfidnego żartu, otóż… koleżanka, która wychodziła za mąż poprosiła mnie, abym kupił w kwiaciarni KILO margaretek. Wyraz twarzy kwiaciarki prześladuje mnie do dzisiaj… Mało tego, minęło tyle lat od tamtego wydarzenia a wspomniana kwiaciarka ciągle mi to przypomina. 

30. Jako nastolatek…

…nałogowo podbijałem piłkę! Mój rekord to ponad 2000 podbić!  

31. Nie znam się…

na grzybach, ale uwielbiam ich szukać w okresie jesiennym.  W tym roku, razem z dziećmi oczywiście, pobiłem swój życiowy rekord i mamy duże zapasy grzybów w zamrażalce! 

32.Przygotowanie tego wpisu…

…zajęło mi kilka dobrych godzin! Koniecznie muszę nabrać więcej wprawy w blogowaniu, ale spokojnie – blog będzie, w końcu muszę wywiązać się z obietnicy!  

33. Nie potrafię…

…jeździć na nartach. Dlatego w zimie korzystam z uroków jeżdżenia na…sankach!

 

34. Na moje 34 urodziny życzę sobie…

…pięknego, rodzinnego życia. Reszta jest drugorzędna.

A Wam, w moje urodziny, zostawiam kod rabatowy do mojego logosklepu. W polu “kod rabatu” wpiszcie “urodziny”, a cena zmniejszy się o 34%. Kod działa dzisiaj (12.11) oraz jutro (13.11) do końca dnia, czyli do 23:59. To nie koniec niespodzianek! Naprawdę mam ich sporo w planach, więc wypatrujcie i bądźcie na bieżąco!